środa, 7 września 2011

Potrawka marokańska z kotletami sojowymi i cieciorką

Przepis zobaczyłam kilka miesięcy temu na blogu http://wiecejyofu.blox.pl . Z ciekawości zrobiłam i padłam, bo choć być może wygląda zwyczajnie, zachwyca kompozycją przypraw. Nie da się tego opisać w żaden sposób słowami. Trzeba samemu spróbować, żeby wiedzieć, o co mi chodzi, kiedy śpiewam hymny pochwalne na czesć tego dania :)




Składniki:

1 cukinia
1 czerwona papryka
1 puszka krojonych pomidorów
1 puszka ciecierzycy
6 kotletów sojowych (tekstura) pokrojonych

1 łyżeczka oliwy do smażenia
1 średnia cebula
1 cm kawałek imbiru
2 ząbki czosnku
1/2 świeżej ostrej papryczki (ilość dostosować do własnych upodobań)
1 łyżeczka mielonego kuminu
1 łyżeczka sproszkowanych nasion kolendry
1 łyżeczka kurkumy

1/2 łyżeczki cynamonu
sól
pieprz


Robienie:
Olej rozgrzać w garnku, wrzucić na to pokrojoną cebulą i smażyć przez 5 minut.
Dodać posiekany czosnek, papryczkę i imbir, smażyć 2 minuty.
Następnie wrzucić kolendrę, kurkumę, kumin i mieszając podsmażyć przez minutę.
Teraz dodać pokrojone w kostkę cukinię i paprykę. Znów smażyć przez 5 minut od czasu do czasu mieszając.
Na sam koniec dodać cieciorkę, cynamon, pomidory w zalewie i namoczone kotlety sojowe.
Całość dobrze wymieszać i  trzymać na ogniu przez 30 minut.

6 komentarzy:

olga spaceage pisze...

O fajnie że Ci smakowało :) dla mnie to najlepsze danie na zimniejsze dni ze względu na rozgrzewające przyprawy
(to pisałam ja Olga z więcejyofu :)

zenona brzeg pisze...

No ta potrawka jest po prostu genialna :) :) Fakt, że zimową porą jest rewelacyjna, ale jako fanka rozkoszuję się nią ciągle :) :) Pozdrawiam :)

asieja pisze...

tak pysznie aromatycznie!

K. K pisze...

Szczerze mówiąc, to wstyd się przyznać ale ciecierzyca nie zagościła w mojej kuchni ani razu! Chyba czas to zmienić, ta potrawka wygląda na bardzo sycącą i wprost stworzoną na nadchodzące zimne miesiące :)

pozdrawiam i dodaję do obserwowanych
http://heart-pollution.blogspot.com

Anonimowy pisze...

jadlam podobne, ale z kafirem, boskie

Anonimowy pisze...

Absolutnie idealna kompozycja smaków :) zachwycające, polecam robić od razu podwójną porcję :D