Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 marca 2011

Paczuszki z kapustą pekińską :)

Miałam zrobić sajgonki, ale kiedy zabrałam się do rzeczy, okazało się, że mam tylko 5 sztuk papieru ryżowego, w tym jeden dziurawy.
Jestem zbyt leniwa, żeby w takiej chwili wybrać się do sklepu, więc powstały paczuszki z mąki.
Znowu leciutko inspirowane "Kuchnią azjatycką" :)


Składniki:

1 mała kapusta pekińska
2 małe marchewki
garść grzybów mun
kawałek (7cm) pora
pół szklanki granulatu sojowego
sos sojowy
sól, pieprz
1/2 łyżeczki gumy guar do sosu
1 łyżka oleju
szklanka mąki


Robienie:

Kapustę i por posiekać drobno, marchewkę w słupki. Grzyby podgotować kilka minut, po czym pociąć na paseczki.
Granulat namoczyć z odrobiną soli we wrzącej wodzie w takiej ilości, żeby po wlaniu jej do naczynia przykrywała granulat.
Odłożyć kilka grzybów, i troszkę marchewki i pora do małego garnczka na sos.


Olej rozgrzać, wrzucić do niego warzywa i granulat i podsmażać aż do miękkości.
Doprawić sosem sojowym, solą i pieprzem.
Mąkę zagnieść z wodą do uzyskania elastycznego jednolitego ciasta, dodać łyżeczkę oleju i nadal zagniatać. Rozwałkować bardzo cieniutko, kroić na kwadraty wielkości 10x10cm.
Kłaść na środek łyżkę nadzienia. Zwijać najpierw jedną stronę do środka, potem dwie boczne, na koniec czwartą, tą która została.
Posmarować olejem za pomocą pędzelka.
Kłaść na papierze do pieczenia i zapiekać 15 minut.
Z odłożonych wczesniej warzyw ugotować sos- całość pogotować 5 mninut, dodać sos sojowy i gumę.





czwartek, 10 marca 2011

Pesto brokułowe

Nie mogłam się powstrzymać i znowu zrobiłam pesto brokułowe z tego bloga (przedwczoraj też je robiłam) :
http://wjakweganizm.blogspot.com/2011/02/pesto-brokuowe.html
Coś idealnego :)
Szybciutkie i proste w wykonaniu, aż mnie podziw bierze :)

Składniki:

1 usmażona cebulka
1 usmażony ząbek czosnku
garść nerkowców
duzy ugotowany brokuł
łyżka oliwy z oliwek
sól, pieprz

Wszystko zmiskować.
Podawać z makaronem.

Do tego sałatka z jakiejś sałaty, której nazwy  nie pamiętam i z kapusty czerwonej z oliwkami :)







poniedziałek, 24 stycznia 2011

Śniadanie

Dziś wykorzystaliśmy śniadaniowo naszą przedwczorajszą pieczeń z seitanu. Pokrojona na kanapki smakuje bardzo dobrze :)
Do tego zwykła potarkowana kapusta czerwona i fasolka szparagowa z wody.
Lubię surówki i warzywa prawie niedoprawione. Tylko lekko osolone i z dodatkiem co najwyżej oliwy z oliwek. Czasem moje obiady wygladają, wg moich koleżanek, żałośnie- ugotowana bez żadnych dodatków kasza, niedoprawione warzywa i już, heheh.

Po jakimś czasie sałatka owocowa, na drugie śniadanie, też niedoprawiona :)



środa, 19 stycznia 2011

Kofta indyjska

Heheh, potrawa czasochłonna, bo i to tarkowanie, i stanie potem przy garnku  z olejem to ciężka próba  dla mojego pobudzenia psychoruchowego, ale warto  sie poświęcić choćby ze względu na smak, ale też na ilość, która potem załatwia kilka kolejnych posiłków :)
Ale dobre to jest, naprawdę dobre. I zaskakuje.
Ten przepis znalazłam na wegedzieciaku, i zrobiłam. Ale nie myślałam, ża kapusta z mąką może smakować w ten sposób :)

1 średniej wielkości kapustę potarkować na tarce do jarzyn.
Dodać 1,5 łyżki soli, pognieść to trochę, aż po chwili kapusta puści sok.

W tym czasie rozgrzać na patelni olej i na to wsyspać kumin, kurkumę i garam masalę.
(ważne jest, żeby przyprawy były podsmażone, bez tego kofta nie ma sensu :) )

Wlać olej z przyprawami, dodać kilo mąki i zagnieść dużą kulę.
(kula nie bedzie zwarta i sucha, jak np. ciasto drożdżowe, nie nie- będzie taka troche lepka, ale to nic).
Robić małe kulki wielkości mandarynki, może ciut mniejsze, i rzucać na rozgrzany olej.

Z tego przepisu wychodzi ponad sto kul, a nawet ponad sto pięćdziesiat.