Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokrzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokrzywa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 czerwca 2011

Ryż w pokrzywie- małe ślimaczki na jeden kęs

To już jedno z ostatnich dań pokrzywowych- starałam się wykorzystać sezon pokrzywowy, ale powoli pokrzywa się starzeje, rzuca się jej kwiat na końcówki pędów :)
To danie może być znakomitym dodatkiem do śniadania lub kolacji, podaje się je na zimno.



Wykonanie szybkie i proste:

300g końcówek pędów pokrzywy umyć i sparzyć wrzątkiem, a następnie nie odlewając tej wody zmiksować na drobną miazgę.
Odczekać aż się trochę ustoi (dosłownie kilka minut) i odlać wodę- nie trzeba tego robić jakoś starannie, może być niedbale, poprzez przechylenie garnka i część wody może zostać.
Dodać do tego sól, przyprawy jakie się lubi, dwie łyżki mąki ziemniaczanej.

Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia i rołożyć na to ciasto pokrzywowe w postaci prostokąta:



Piec w piekarniku przez 30-35 minut. Po wyciągnięciu nakryć to miską, żeby ciasto trochę "podparowało", a przez to zmiękło.
W międzyczasie ugotować na bardzo miękko ryż, doprawić jasnymi przyprawami, tak, żeby ryż pozostawał biały.
Ciasto zdjąć z papieru do pieczenia, rozłożyć na nim ryż i zwijać w ciasny strudel.
Po całkowitym wystygnięciu można kroić na plastry i jeść :)






wtorek, 31 maja 2011

Chleb pokrzywowo-cytrynowy

Chlebek znaleziony na jakiejś francuskiej stronie z przepisami.
Mnie najbardziej zachwyciła w nim nie pokrzywowość nawet, ale nuta cytrynowa w połączeniu z chlebem i pokrzywą. Niesamowity aromat!!!!


Składniki:

2 szklanki mąki białej
2/4 szklanki mąki razowej orkiszowej
3/4 łyżeczki soli
5 dkg drożdży
1 szklanka wody
1 szklanka pokrojonych i sparzonych wrzątkiem pokrzyw
2 łyżeczki otartej na tarce skórki ze świeżej cytryny
łyżka świeżej posiekanej kolendry



Robienie:

Mąkę, sól, drożdże, wodę zmiksować, a następnie wyrobić ręką na miękkie jednolite ciasto.
Zostawić na 10 minut do minimalnego podrośnięcia, a następnie rozwałkować na krążek i położyć na tym pokrzywę, posypać to kolendrą i starkowaną skórką cytrynową.
Zawinąć w zgrabny bochenek, który można pomalować mlekiem roślinnym pomieszanym z olejem i posypać makiem.
Znów przez 10-15 minut niech trochę rośnie.
Piec około 40-50 minut.



środa, 25 maja 2011

Pierożki z ciasta pokrzywowego

Znów narwałam wór zielicha i szaleję w kuchni :)
Część pokrzywy  zamroziłam, po umyciu i odsączeniu z wody w woreczkach, będzie na zimę :)

A dziś zwykłe pierogi, tyle, że ciasto jest mooocono pokrzywowe.
30dkg pokrzywy sparzyć wrzątkiem (mniej wiecej jedna szklanka wrzątku), i potem zmiksować to na miazge razem z tą wodą, aż całość będzie tworzyć jednolitą pulpę :)
Do pulpy dodać mąkę pszenną, w takiej ilości, żeby zagnieść zwarte ciasto na pierogi.
Farsz dowolny- ja dałam po prostu usmażone grzyby.
Cała radość tej potrawy tkwi w cieście i jego zieleni. One są ciemnozielone, bardziej, niż to widać na zdjęciach.






poniedziałek, 16 maja 2011

"Kokilki" pokrzywowe w sosie :)

Po kilku dniach opychania się słodyczami i niezdrowymi potrawami- wielki powrót pokrzywy, która cały czas jest jeszcze młoda, i cały czas można ją zbierać na codziennie jedzenie :)
Ja codziennie podczas porannego joggingu zachłystuję się ze szczęścia z powodu mnogości pożywienia rosnącego w mijanych rowach ;)

Dziś minikokileczki :)




Wykonanie proste i szybkie-

400g młodych liści pokrzywy sparzyć (tradycyjnie wodę z parzenia liści odlać do kubków i wypić jako cudowną pokrzywową herbatkę), odsączyć.
pół kostki tofu naturalnego (180g) rozgnieść widelcem,
dodać 2 łyżeczki soku z cytryny, sól, pieprz, 5 łyżek mleka sojowego, 1 łyżeczkę mąki ziemniaczanej i co kto tam lubi do przyprawiania tofowych rzeczy.
Zmiskować.
Kokilki porcelanowe dokładnie wysmarować tłuszczem wegańskim, wlać masę pokrzywową, i zapiekać przez pół godziny.



Po upieczeniu wyjąć z foremek, i polać wcześniej przygotowanym sosem śmietanowym, który robi się z pół szklanki mleka sojowego, 1 łyżeczki margaryny wegańskiej, 3/4 łyżki mąki, 4 szczypt gumy guar, i dowolnych przypraw (ja dałam sproszkowane pomidory, czosnek niedźwiedzi  i kozieradkę, i sól też). Robi się go chwilę gotując wszytkie składniki (mąkę wcześniej rozrobić z niewielką iloscią mleka sojowego).

Podawać jako danie obiadowe, np. z makaronem i surówką (hihih, u mnie surówką dziś była położona na talerzu rzodkiewka) :)









wtorek, 3 maja 2011

Pierogi z pokrzywą i ornamentem ;)

Ach, jak szaleć, to szaleć :)
Wiem, że wygląda to na obsesję, ale faktycznie chyba ją mam :)
Wczoraj naczytałam się w poradniku survivalu o roślinach dziko rosnących możliwych do zjedzenia, i dziś na spacerze za miastem przyłapałam się, że zamiast podziwiać widoki naokoło, łapczywie obserwuję trawę i rosnące w niej zielsko. Wszystko wyglądało mi apetycznie, ale nie pamietałam niestety większości roślin, których istnienie i użytkowość tak wnikliwie dnia poprzedniego studiowałam ;)
Zebrałam więc tylko kilka listków mlecza, koniczyny, krwawnika, szczawiu i skrzypu oraz kwiatuszki tarniny na suróweczkę.
Na danie podstawowe miałam jeszcze zapasy pokrzywy z dnia wczorajszego :D


Składniki:

300 g mąki pszennej
200g mąki pszennej graham
łyżeczka oleju
woda
100g granulatu sojowego
2 ząbki czosnku
150g pokrzywy
sól, pieprz



Robienie:

Granulat namoczyć we wrzątku. Pokrzywę umyć, sparzyć wrzątkiem (potem ten wrzątek można wypić, bo jest on przepyszną pokrzywową herbatką), odsączyć i posiekać. Wymieszać z granulatem i czosnkiem i doprawić. I to jest farsz.
Z mąk, wody i oleju zagnieść ciasto na pierogi.
Pojedyncze listki koniczyny, krwawnika lub pokrzywy sparzyć wrzątkiem przez chwilę, żeby zmiękły.
Rozwałkować ciasto, wykrajać szklanką kółka, i wcześniej przygotowane listki przykładać do krążków i palcami mocno podociskać, żeby ładnie trzymały się ciasta.
Lepić pierogi z dwóch kółek, wrzucać na osolony wrzatek, gotować kilka minut od wypłynięcia.


I suróweczka mleczowo-szczawiowo-koniczynowo-krwawnikowo-skrzypowo-tarninowa :)  :




poniedziałek, 2 maja 2011

Gnocchi di ortica- czyli lokalnie- kopytka z pokrzywą :)

Wiem, wiem, że staję się nudna z ta pokrzywą, ale nie mogę się od niej oderwać, a dziś na porannym bieganiu trafiłam na wielką polankę z połaciami pokrzywy, więc znów na obiad była pokrzywa :)


Robienie jest klasyczne- pół kilo ziemniaków należy ugotować.
200g młodych pędów pokrzywy wypłukać i przelać wrzątkiem.
Następnie ziemniaki i pokrzywę zmielić w maszynce do mielenia.
Dodać 6 łyżek mąki ziemniaczanej, sól, i zagnieść spójne ciasto, które można formować w co się chce- wałeczki, kopytka, kuleczki.
Gotować bardzo krótko- jakieś 2 minuty od wypłynięcia.







piątek, 29 kwietnia 2011

Makaron z pąkami mniszka lekarskiego

Czas dziś na kolejne zielsko :)
Dużo czytałam już o wyśmienitym smaku smażonych pąków mlecza, zwanych koszyczkami, ale nie spodziewałam się, że są one takie dobre. Spodziewałam się goryczki, a tu delikatny, wspaniały smak, bez żadnej gorzkości.


Składniki i robienie:

200g makaronu
70g zielonego groszku mrożonego
1 cebula
2 ząbki czosnku
3  łodygi selera naciowego
1/2-1 szklanka pąków mniszka lekarskiego
2 łyżki oleju
pół litra bulionu warzywnego
sól, pieprz, kozieradka, sproszkowany pomidor



Poddusić pokrojoną cebulkę, troszkę póżniej dodać jeszcze posiekany drobno czosnek i seler.
Po kilku minutach dorzucić suchy drobny makaron i bulion, i całość gotować kilka minut, dodać mrożony gorszek. Doprawić przyprawami.
Pączki mlecza umyć, i zebrać kołnierzyk z listków, który jest przy każdym pączku. Podsmażyć osobno na łyżce oleju i dopiero na koniec wymieszać z resztą potrawy, kiedy jest ona już gotowa.




Suróweczka z sałaty, listków mniszka, listków pokrzywy i krwawnika :)





wtorek, 26 kwietnia 2011

Muffiny pokrzywowe z chili :p

Sezon na pokrzywę trwa w najlepsze :)
Dziś pokrzywa na słodko :)
Muffiny o zaskakującym, niepokojącym i ekstrawaganckim smaku :)


Składniki i robienie:

100g opłukanej i posiekanej młodej pokrzywy
100g gorzkiej wegańskiej czekolady
50 g wegańskiej margaryny
100g ciemnego cukru
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
100 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 szklanki mleka roślinnego
1 mała suszona papryczka chili



Margarynę roztopić z czekoladą, z papryczki usunąć nasiona, wszystkie składniki wrzucić do miski i zmiksować.
Piec w formach na muffinki.





poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Podpłomyki orkiszowe z pokrzywy z surówką z rzepaku

A wszystko dziś znalezione w szczerym polu daleko, hen za lasami, za górami, z dala od cywilizacji :)
No i to jest ciąg dalszy mojej fascynacji pokrzywą :)

Potrawa jest prosta i szybka w zrobieniu, a efekt naprawdę fajny.


Składniki:

300g młodej pokrzywy zblanszowanej i posiekanej dość drobno
200g mąki orkiszowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżka octu balsamicznego
sól i pieprz wg uznania
woda
olej do smażenia


Robienie:

Wszystko szybko zagnieść w jedną zielonkawą kulę ciasta, rozwałkować, pokroić na dowolne kształty i króciutko podsmażyć na oleju.


Na tej samej wyprawie zdobylam kilka liści młodego rzepaku. Rzepak jest odmianą kapusty, i smakuje podobnie do liści kapusty, albo do jarmużu. Jako surówka smakował  naprawdę dobrze :)
A ja się cieszyłam, że miałam dziś obiad zupełnie wiejski, ekologiczny, niekomercyjny, prosty :)





Aaa, jedynym niewiejskim elementem był sosik zrobiony ze śmietanki owsianej z przyprawami ;)

piątek, 22 kwietnia 2011

Banica z pokrzywą

Przepis z http://lawendowydom.blogspot.com/ , acz przerobiony na wegański ;)

Banica, jak wyczytałam w necie, to tradycyjne buułgarskie danie :)


A robi się tak:

Składniki:

500g młodej pokrzywy
1 szklanka ryzu
2 ząbki czosnku
1 cebula
3 łyżki oleju
100g tofu marynowanego
300g mąki
garść mięty
1 łyzka oliwy
szczypta soli
100g margaryny wegańskiej



Robienie:

Z mąki, oliwy, soli i wody zagnieść szybko twarde ciasto.

Cebulę posiekać i podsmażyć na oleju, dodać do tego posiekany czosnek, a na koniec wypłukany ryż, i chwilę podsmażać. Potem dolać 2 szkalnki wody i od czasu do czasu mieszając doprowadzić do wchłonięcia wody przez ryż.

W międzyczasie zalać wrzątkiem umytą pokrzywę, odsączyć na sitku i posiekać.
Kiedy ryż już jest gęsty, dodać do niego pokrzywę, pokruszone tofu i posiekaną miętę (ja mięty nie miałam, więc nie dałam, wydaje mi się też, że potrawa byłaby jednak lepsza bez tofu, ale chyba to jest kwestia indywidualnego gustu). Doprawić czym się chce.

Na dno tortownicy wylać połowę roztopionej margaryny.
Ciasto podzielić na dwie nierówne części- większą rozwałkować na koło większe niż spód tortownicy-- wyłożyć nim spód i brzegi.
Na to dać farsz, a na farsz drugą rozwałkowaną na kółko część ciasta.
Wylać na wierzch pozostałą margarynę, ciasto ponakłuwać widelcem i piec przez około 40 minut.