wtorek, 17 maja 2011

Lody kiwowe :)

Prościzna, ale może dać dużo radości- mi daje :)






Robienie:

Twarde kiwi pokroić na plastry o grubości mniej więcej 1cm.
Odsączyć nadmiar wilgoci z plastrów za pomocą ręcznika papierowego.
Zrobić  niżem z jednej strony poprzeczne wąskie nacięcie i włożyć weń patyczek do lodów.
Tak przygotowaną bazę utaplac w roztopionej polewie czekoladowej o roślinnym skąłdzie lub roztopionej wegańskiej czekoladzie.
Kiedy zastygnie, włożyć do zamrażalnika.






10 komentarzy:

margot pisze...

genialne

Cottie pisze...

Widziałam coś takiego i też planuję wypróbować ale pokombinuję też z innymi owocami, zobaczymy co wyjdzie.

Pychota na zbliżające się upały ;D

Anna pisze...

żinial!!!

jellyfish pisze...

Fajnie wygląda. ;)

Anonimowy pisze...

Przepis powinien się zaczynać: kupić lody, zjeść je i w ten sposób zdobyte patyczki wykorzystać przy robieniu lodów kiwowych ;)

Kasia pisze...

Pięknie wyszły :D Ja zwykle robię lody z bananów (bo zawsze jest nadmiar w kuchni jak dojrzewają wszystkie naraz), ale kiwi bardzo ładnie wygląda. Muszę wypróbować :)

Jeśli chodzi o patyczki, to ostatnio widzę dużo (prawdopodobnie przypadkowo) wegańskich lodów na patyczkach w różnych hipermarketach, np. w Lidlu. Warto przeszukiwać zamrażarki od czasu do czasu :)

Michu pisze...

Widziałe takie lody na kwejku.pl i też miałem chęć na ich spróbowanie ;). Tam owoce były zmrożone, a u Ciebie tego nie widać.

alexanderka pisze...

Pysznościowe :) Ja robię takie z bananów :)

Joanna pisze...

Jak tylko dorwę kiwi, to też takie robię :-)

Icantbelieveitsvegan pisze...

cudowne! zrobię w weekend.
Kasia, jakie wegańskie lody widziałaś w Lidlu? Jesteś pewna, że nie miały koszenili albo E471 w składzie? Wypytuję tak, bo bardzo trudno jest znaleźć wegańskie lody na patyku, chyba że typowe "wodne", np. o smaku coli, ale to po prostu zamrożona woda z sokiem i barwnikami, nędza.